Tramwajowi ludzie.txt

(0 KB) Pobierz
Tranwajowi ludzie

Autor: Agnieszka Osiecka
 
Tramwajowi ludzie
sš bardziej zmęczeni
niż ludzie z liliowych lotnisk.
Tramwajowi ludzie
podobni do cieni,
tylko że bardziej samotni.

Bo na końcowych przystankach
kawa ma szary smak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak.

Tramwajowi ludzie
wytrwali jak klony,
stłoczeni wędrujš do nieba.
Tramwajowi ludzie,
mężowie i żony,
którym brak słońca do chleba.

Bo na końcowych przystankach
kawa ma szary smak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak.

Sš też takie pętle...
piękniejsze niż inne,
gdzie szumi z daleka rzeka...
Tam zajeżdża tramwaj
nadziei niewinnych
i na ten tramwaj kto czeka. 

Bo na końcowych przystankach
kawa ma szary smak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak,
noce sš zawsze za zimne,
a łzy za goršce - tak, tak.




Zgłoś jeśli naruszono regulamin