Piosenka o dworcu EKD Autor: Konstanty Ildefons Gałczyński Muzykanci grajš tango "Numer twych butów czterdziesty drugi" i walca "Lić we mgle". Zapada wieczór, proszę pani, a potem noc nadcišgnie za nim. Jak licie szepcš zakochani pod dworcem EKD. Tu może nuty dostać muzyk, a o dwa kroki gladiolusy, jeli to dzień imienin. A z owocami facet dwiga na wpół rozcięty melon-gigant, dla Mani i dla Gieni. Więc owszem, proszę pani, Paryż, rozumiem... Paryż... te bulwary, kina w neonach, lecz niech skonam! na wiecznie pióro me! Ja wolę, niż bulwarów blaski, na Nowogrodzkiej kurz warszawski. I nocš małe, srebrne gwiazdki nad dworcem EKD. (1949)
Kerk57