The.Expanse.S02E03.PROPER.HDTV.x264-KILLERS[ettv].txt

(26 KB) Pobierz
[34][53]/Poprzednio:
[53][78]/Tego statku|/nikt nigdy nie zapomni.
[78][105]/Wkrótce wylš państwo|najlepszych mormonów
[105][128]/w stuletniš podróż|/do nowego wiata.
[128][155]/Eros to eksperyment|/na Pasiarzach.
[155][170]/Kto testował tam broń.
[176][205]/- Dane przesyłajš tu.|/- Musimy zajšć tę stację.
[229][243]Trzymajcie się!
[267][287]/Stracilimy kapsułę.
[316][350]Naukowcy sš potrzebni żywi.|Nie ruszać go!
[370][394]Protomolekuły|nie wysłano tu przypadkiem.
[394][429]Opanowujšc jš, możemy się niš posłużyć.|Zostać bogami.
[429][462]Bez tej pracy|ludzkoć pozostanie bezbronna...
[483][507]Mars zniszczył pustš,|niepotrzebnš bazę.
[507][527]Trzeba stanowczo odpowiedzieć.
[527][563]/Deimos był najmniejszym,|/co mógł przełknšć sekretarz generalny.
[563][589]Zautomatyzowana stacja,|minimalna załoga.
[589][621]- Niewiele ofiar.|- Mamy zaatakować marsjański księżyc?
[622][640]To wypowiedzenie wojny.
[926][963]/STACJA RADAROWA FWMRK|/Deimos
[971][1006]/Cała 17-osobowa załoga|/zginęła na miejscu.
[1007][1031]/Siła eksplozji|/rozerwała księżyc.
[1032][1089]/Przez jego rozproszone fragmenty|/wstrzymano do odwołania loty orbitalne.
[1091][1114]/Trwa nadzwyczajne|/posiedzenie Kongresu.
[1115][1161]/Minister obrony okrelił atak|/mianem aktu bezprawia i tchórzostwa.
[1165][1186]Rozwalili nasze cholerne niebo.
[1199][1221]Usad swoje ciężkie koci.
[1223][1245]Będzie wojna.|Nie ma innej opcji.
[1246][1285]Zawsze wiedziałam, że oni uderzš pierwsi.|No nie, Ziemniaku?
[1288][1308]- Jak mnie nazwała?|- Słyszałe.
[1309][1320]Nie dzi!
[1330][1366]Jasne, żołnierzu?|Nie obrażaj drugiego Marsjanina.
[1367][1393]Jest takim samym Pylarzem|jak my wszyscy.
[1402][1432]- Marines, dla kogo walczymy?|- Dla Marsa.
[1437][1464]- Dla kogo walczymy?|- Dla Marsa!
[1465][1487]Zakładajcie pancerze.|Musimy trenować.
[1498][1513]Będzie wojna.
[1554][1589]/Mars nadal nie wydał|oficjalnego owiadczenia.
[1597][1626]Nie przeprowadzili też|uderzenia odwetowego.
[1639][1674]Nazwalimy nasze planety|imionami starożytnych bogów.
[1674][1695]Deimos jednak|nie był bogiem,
[1700][1751]lecz uosobieniem straszliwej trwogi,|jaka towarzyszy wojnie.
[1751][1788]Wyobrażasz sobie,|jak by to było: stracić Księżyc?
[1789][1820]Nasz Księżyc.|Nie zobaczyć go już nigdy na niebie.
[1820][1836]To nie to samo.
[1837][1865]Deimos widziany z Marsa|to tylko jasna gwiazda.
[1865][1884]Tak jak Wenus dla nas.
[1885][1929]/Martwisz się o Arjuna i wnuki,|/ale potrafimy ochronić Lunę.
[1930][1976]/Powinnimy włanie rozplštywać ten węzeł,|/póki da się to zrobić.
[1978][1991]/Ja się nie boję.
[1993][2032]/MWNZ może jest starsza i wolniejsza,|/ale mamy przewagę liczebnš.
[2033][2078]/Nasza flota może wystrzelać FWMRK.|/Załatwić Marsa na zawsze, jeli trzeba.
[2080][2136]/Wiesz, że marsjańscy marines zawsze|/trenujš w pełnej ziemskiej grawitacji?
[2138][2188]/Latajš w bojowych warunkach.|/Wojna rozegra się nie tylko w kosmosie.
[2195][2247]Jeli nie zaprzestaniemy prowokacji,|Mars w końcu rozpocznie inwazję.
[2250][2266]Mars to wyspa.
[2267][2295]Bez swojej floty|nawet do nas nie dolecš.
[2296][2358]/A jeli dolecš i nas zbombardujš,|/zapewne najpierw ten przeklęty budynek?
[2358][2389]/Staniemy oko w oko|/z marsjańskimi marines.
[2398][2430]To nasza ostatnia szansa|na zwycięstwo, Chrisjen.
[2435][2452]Jak zawsze powtarzała:
[2459][2487]Ziemia jest najważniejsza.
[2487][2528].:: GrupaHatak.pl ::.|facebook.pl/GrupaHatak
[2989][3023]{c:$aaeeff}THE EXPANSE [2x03]|Zakłócenia
[3023][3068]{C:$aaeeff}Tłumaczenie: kat|Korekta: Igloo666
[3088][3133]/STACJA TYCHO|/Pas planetoid
[3373][3393]I jak, Amos?
[3393][3436]Wrota i pancerz rozjebało na amen.|Wszystko jest nieszczelne.
[3440][3463]Trzeba wyjć ładowniš.
[3472][3486]Dobrze.
[3492][3529]Sprawdmy nasze jet packi.|Prędkoć rotacji to 40 m/s.
[3533][3563]Niele nas szarpnie,|kiedy będziemy wyskakiwać.
[3567][3604]Remont Roci|wcale nie będzie łatwy.
[3605][3640]Roci to w tej chwili|nasze najmniejsze zmartwienie.
[3653][3681]- Jazda!|- Lubicie zabijać Pasiarzy?
[3683][3697]Diogo!
[3717][3747]Zabierz ich do aresztu.|Pod straż.
[3748][3773]- Millera też?|- Jego zostaw.
[3784][3807]On ma się|nie zbliżać do więniów!
[3807][3838]I się nie zbliży.|Do aresztu z nimi.
[3840][3863]- Się robi, bosmang.|- Jazda.
[3863][3890]Macie ich nie krzywdzić, jasne?
[3899][3917]Wyjazd z tej stacji!
[3924][3944]Chcesz mi co wyznać?
[3947][3966]- I to cholernie!|- Przestań!
[3970][3982]Doć.
[3986][4016]Holden! Chod.
[4112][4126]Miał ciężki dzień.
[4133][4167]Codziennie odlatuje stšd wiele statków.|Wybierz który.
[4170][4187]Załatwię ci miejsce na nim.
[4187][4200]Pora odejć.
[4238][4250]Oddasz mi broń?
[4481][4506]Kapitan kazał nam|wynieć twoje rzeczy.
[4506][4537]Naomi dorzuciła ci|leki przeciwnowotworowe.
[4564][4581]Chcesz się napić?
[4621][4651]- Darmowego się nie odmawia.|- Barmanka!
[4669][4717]Zostawiła butelkę,|żeby nie musiała wcišż dolewać.
[4760][4771]No to za...
[4813][4849]- To co, chwilowe wkurwienie?|- Nie.
[4862][4876]To na stałe.
[4878][4905]Kapitan nie chce cię już|na pokładzie.
[4942][4959]I my też.
[4987][5032]Ja tam cię rozumiem.|On zabił twojš pannę, a ty jego.
[5035][5049]Nie.
[5059][5082]Facet po prostu musiał zginšć.
[5087][5130]Kapitan zawsze się wkurza,|kiedy zabija się ludzi bez pogadanki.
[5130][5165]No tak, ty by na pewno|spytał o pozwolenie.
[5174][5216]Widzisz, ty i ja|jestemy do siebie podobni.
[5236][5255]Znamy życie.
[5261][5307]Ale kapitan...|on naprawdę ma prawy charakter.
[5309][5343]Jeli mówi, że wylatujesz z pokładu,|to tak ma być.
[5348][5373]Jak na moje,|to pewnie ma rację.
[5374][5404]A na pewno ma na to|większš szansę ode mnie.
[5496][5525]Wcišż zadzierasz|z niewłaciwymi ludmi.
[5833][5843]Proszę.
[5880][5899]Może być?
[5911][5952]Skoro Fred funduje nam pobyt|do czasu naprawy Roci,
[5956][5983]to trzeba korzystać,|ile tylko się da.
[6060][6091]- Daj już spokój.|- Walczylimy na próżno.
[6095][6121]Zginęli ludzie.|My niemal też.
[6124][6148]- A Miller...|- Wyprowadził cię z Erosa.
[6149][6172]Strzelił w głowę|nieuzbrojonemu człowiekowi.
[6173][6190]Masowemu mordercy.
[6238][6261]- Bronisz go?|- Nie rozumiesz.
[6262][6302]- Chodziło mu tylko o zemstę.|- Nie. O nas wszystkich.
[6302][6338]- Dresden chciał gadać, moglimy...|- Co niby?
[6338][6353]Dogadać się z nim?
[6353][6383]Z facetem, który ot tak|wymordował kupę Pasiarzy?
[6384][6420]Dresden zagrażał wszystkim|i to dlatego Miller go zastrzelił.
[6420][6459]- Nie miał prawa o tym decydować!|- Ale ty masz?
[6472][6503]Ja muszę teraz|po nim posprzštać.
[6666][6681]Hola, hola.
[6683][6700]- Yam seng.|- Yam seng.
[6705][6732]Panowie,|trochę jestem zajęty.
[6733][6777]Zabiłe tego kurwiego syna, beratna.|więtujemy. Jeste bohaterem!
[6778][6805]Nie mówcie tak.|Nie jestem żadnym...
[6805][6834]Bymy wywalili więniów w kosmos,|ale szef zakazał.
[6834][6846]To Ziemniak.
[6846][6871]Jestem zwykłem glinš.|Psem.
[6871][6895]Kiedy byłem.
[6911][6933]Forsa ci się skończyła.
[6961][6984]Mój napiwek.|Jazda mi stšd.
[6984][7013]Już, już.|To gdzie mieszkasz?
[7019][7062]- Masz pazurki, lubię to.|- Pewnie nie wiesz, jak się to robi.
[7062][7089]Diogo tak cię obsłuży,|że serce ci wysišdzie.
[7112][7123]Oye, pampa!
[7123][7150]- Baba cię wyrzuciła?|- No, co w tym rodzaju.
[7151][7185]- I co, pójdziesz do hotelu?|- Może.
[7190][7218]Kurwa, Miller,|przecież jeste spłukany.
[7219][7255]- Będziesz spał w dokach?|- No raczej.
[7261][7289]Chod, zamieszkasz u mnie.
[7293][7323]- Teraz jeste jednym z nas.|- O nie...
[7347][7362]Tędy.
[7374][7410]Macie kupę dziur|po różnych pociskach.
[7414][7460]Na szczęcie mamy tu cały osprzęt,|by zrobić wam na nich nowe poszycie.
[7483][7509]A tu pocisk|o włos chybił wasz reaktor.
[7510][7532]Rozpieprzyłoby was|w okamgnieniu.
[7532][7549]Chryste.
[7550][7568]Mnie też chybiło o włos.
[7575][7610]Gdyby pocisk przebił wewnętrzne poszycie,|rozerwałoby cię na pół.
[7610][7638]Większoć statków|byłaby po tym w kawałeczkach.
[7638][7661]Ale nie Roci.
[7676][7708]Szanuję, że w ogóle|udało się wam wrócić.
[7712][7746]Jeste z Marsa, prawda?|Masz tam rodzinę?
[7764][7793]- Nie wiem.|- Nie kontaktowałe się z nimi?
[7794][7811]Po Deimosie.
[7840][7858]Sšdzš, że nie żyję.
[7873][7890]Że zginšłem na Donnagerze.
[7910][7935]mierciš bohatera.
[7947][7967]No to co,|naprawicie Roci?
[7971][8000]Nie martwcie się.|Zaopiekujemy się jak własnym.
[8038][8078]A tobie chyba|przydałoby się gdzie wyżyć.
[8079][8119]Jeste z Pasa.|Może poodbijamy?
[8127][8144]O tak, pashang.
[8157][8206]Na stacji nie było poważnych sił,|a moi bojownicy zbyt ochoczo strzelali.
[8208][8222]Tylko ci tu przeżyli.
[8223][8249]Sami młodsi technicy|i ochrona stacji.
[8250][8271]Poza jednym wyjštkiem.
[8276][8316]Siedział w centrum danych.|Jego więc przesłuchamy najpierw.
[8317][8349]Musi wiedzieć o protomolekule|więcej niż inni.
[8350][8368]Dresden wiedziałby więcej.
[8375][8401]Zdobylimy informacje o nich.
[8402][8431]Ostatnie dwa lata|majš wymazane z życiorysów.
[8436][8475]Ale przedtem wszyscy byli zatrudnieni|w tej samej firmie: Protogenie.
[8478][8521]To ziemski dostawca usług biotech.|Ma placówki w całym Układzie.
[8521][8553]W tym tę,|którš zniszczono wraz z Febe.
[8584][8598]Do rodka!
[8628][8645]Pod cianę, jazda!
[8671][8691]To będzie ciekawa rozmowa.
[8750][8768]/Proszę bardzo.|To dla nas.
[8778][8803]- Sprytne.|- Może to nas zmotywuje.
[8804][8841]- Dopieszczona na maksa.|- Znowu zaczynasz?
[8843][8855]Chwalę cię.
[8856][8878]Piękny Teksas.|To twoje rodzinne miasto?
[8879][8896]Twoje nazwali|waszym nazwiskiem.
[8897][8926]Twoja rodzina rozmnaża się|w tempie wykładniczym.
[8927][8971]Pylarzy potrzeba jak najwięcej.|Na Marsie ...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin