{387}{476}{y:b}RAPTUS {2165}{2310}/NARKOTYKI: Paryż wysyła|/komisarza Jordana do Marsylii. {3308}{3442}To nie jaki głupek, to gliniarz|od poważnych spraw. {3403}{3540}Jeżeli nie będziemy ostrożni,|to spokój nas niedługo opuci. {3574}{3656}Chcę wiedzieć co sšdzi o tym|mój adwokat. {3698}{3786}Kiedy Paryż przysyła takiego|komisarza do Marsylii, {3787}{3870}to zmieniš się także metody|ich działania. {3885}{3960}Musimy się do nich dostosować,|nie mamy wyboru. {3961}{4040}Dlaczego nie mamy?|To my jego możemy dostosować. {4052}{4110}/Z łatwociš możemy to zrobić. {4232}{4360}Wyobra sobie, że wiat jest pełen rzeczy|które naszym zdaniem sš łatwe. {4366}{4405}A następnie... {4433}{4501}Otóż to! {4557}{4640}Chcę zobaczyć komisarza|na mojej licie płac. {4640}{4690}Choćby na krótko. {4690}{4725}Dominiku. {4729}{4824}Pojedziesz z mecenasem Kappa|do Marsylii, a tam... {4825}{4907}miejcie komisarza na oku|w dzień i w nocy. {4914}{4970}A potem zobaczymy. {4981}{5033}Dobrze, proszę pana. {5318}{5370}Policja!|Ręce za głowę! {5390}{5440}Powiedziałem, ręce za głowę! {5641}{5680}A kolega? {5681}{5736}Powiedziałem ręce za głowę? {5737}{5799}Jeste tu nowy,|panie artysto? {5803}{5840}Przejazdem. {5904}{5937}Opróżnij kieszenie. {5938}{5996}Ten tam to superglina. {5991}{6070}Nie jest pan przypadkiem|z tego serialu TV? {6200}{6265}Ręce za głowę!|Twarzš do ciany! {6394}{6450}miało, jestem jeszcze dziewicš. {6451}{6540}Jeszcze chwila, kretynie,|a zostaniesz męczennicš. {6615}{6680}- Co robisz? Chowasz się?|- Nie. {6682}{6729}Opróżnij kieszenie! {6758}{6780}Szybciej! {9378}{9459}Zmuszasz mnie do wysiłku,|chcesz, abym dostał zawału? {9460}{9518}- Nie.|- Szukałem cię cały dzień. {9542}{9590}- Pogadamy sobie?|- Tak. {9605}{9630}Cieszę się. {9714}{9750}Kiedy dostawa? {9755}{9790}Nie rozumiem. {9793}{9860}Pytam się, kiedy dostawa. {9870}{9930}Za trzy, może cztery dni. {9970}{10010}Trzy czy cztery? {10032}{10065}Trzy. {10111}{10165}Kto odbierze narkotyki? {10170}{10255}Jakiej łodzi użyjš? Chcę znać nazwę tej cholernej łodzi? {10356}{10390}Mister Nicolas. {10402}{10440}No proszę. {10952}{10990}Sš za daleko. {11195}{11280}Wzywam kontrolę.|Tu Delta Fox 30. {11281}{11319}Tu kontrola, melduj. {11320}{11400}/Pan Nicolas zaraz opuci|/wody terytorialne. {11401}{11421}/Co robić? {11422}{11490}Spróbujcie go dogonić.|Zwiększyć prędkoć. {11491}{11545}/Płyniemy z maksymalnš prędkociš. {11546}{11612}Proszę powiedzieć,|żeby nie rezygnowali. {11633}{11705}/Mister Nicolas jest poza|/naszym zasięgiem. {11706}{11775}/- Kończę obserwację.|- Cholera! {11785}{11825}Majš szybszš łód. {11830}{11890}Nic nie możemy zrobić. {11896}{11991}Sš trzy mile od granicy|wód terytorialnych. {11992}{12040}/Chyba już za póno. {12440}{12510}Mariah?|Daj mi Louise. {12557}{12590}Tu Jordan. {12590}{12660}Polatamy trochę nad morzem. {12664}{12711}Dobrze? {13675}{13715}Co się dzieje? {13730}{13820}Przewożš narkotyki.|Sš na otwartym morzu. {15308}{15330}Odlatujš. {16022}{16050}Wyłšczyć silnik! {16114}{16205}Bez wygłupów, a będzie dobrze,|z wygłupami, będzie le. {16206}{16235}Towar! {16495}{16560}A teraz grzecznie do rodka. {18555}{18639}To niewiarygodne.|200kg narkotyków! {18640}{18695}Tyle wyrzuciłe do morza. {18700}{18775}/Przekroczyłe swoje uprawnienia. {18779}{18835}/To metody ulicznego awanturnika. {18860}{18900}Nie gliniarza. {18924}{19004}Spójrz na siebie,|na swoje postępowanie. {19005}{19074}Mylisz, że to wypada|komisarzowi okręgowemu? {19075}{19110}Co cię napadło? {19130}{19198}/Jak mogłe zniszczyć|/tyle narkotyków? {19200}{19294}Wszyscy nas wspierali,|prasa, opinia publiczna, rzšd. {19295}{19325}A Meccacci? {19350}{19420}Mnie interesuje opinia Meccacciego. {20095}{20172}- Od czego zaczniemy?|- Od faktów. {20173}{20250}Pan Meccacci jest bardzo zły,|czy tak? {20263}{20312}Myli się pan komisarzu. {20314}{20384}Policja Francuska|i Amerykańska się myli. {20385}{20419}Wszyscy się mylš. {20429}{20512}Pan Meccacci miał doć|burzliwš młodoć. {20513}{20594}Przemyt papierosów w Tangerze,|automaty w Paryżu i Nicei. {20595}{20650}Przypominam, że w Nicei|to on był ofiarš. {20651}{20722}Oczywicie, a narkotyków|nigdy nie dotykał. {20723}{20766}Tak jest w jego aktach. {20779}{20904}Byłoby dobrze, gdyby unikał pan|takich pomyłek w przyszłoci, {20917}{21003}albo nie będzie pan|komisarzem okręgowym. {21004}{21104}Tylko komisarzem rejonowym,|od łapania kieszonkowców i dziwek. {21105}{21184}- Komisarzem od dziwek?|- Komisarzem od dziwek. {21188}{21218}Mój drogi. {21221}{21262}Ja się nie mylę. {21263}{21362}Policja Francuska się nie myli,|Amerykańska się nie myli. {21364}{21448}Twój klient siedzi w gównie,|czytałem jego akta. {21465}{21565}Miał burzliwš młodoć, ale ja|zapewnie mu spokojnš staroć. {21566}{21630}20 lat w więzieniu centralnym. {21657}{21695}Tak mu przekaże. {21702}{21730}Zrób to. {22168}{22215}- Dobry wieczór.|- Czeć. {22223}{22283}- Co słychać?|- To jest Elia. {23467}{23488}Tak? {23528}{23580}Zrozumiałem, wchodzimy. {23680}{23710}Dobry wieczór. {23774}{23851}Dobry wieczór komisarzu,|co pana sprowadza? {23852}{23912}Słyszałem, że macie tu spotkanie. {23913}{23998}Pomylałem, że może znajdę tu|Alfreda Chemika. {23999}{24028}Wcišż go szukam. {24029}{24100}Jest w Paryżu,|ale nie wiem gdzie. {24108}{24245}Odczep się od Alfreda komisarzu,|albo skończysz w Chatonu. {24246}{24306}Tam będziesz łapał dziwki|i kieszonkowców. {24307}{24410}- Dziwne, gdzie to słyszałem.|- Może od pana Meccacci? {24411}{24445}No włanie. {24536}{24620}Kiedy słyszę nazwisko Meccacci,|zaraz się denerwuję. {24621}{24720}/Niech pan się nie denerwuje.|/Proszę się z nami napić. {24770}{24858}/Dwa kieliszki, dla komisarza|/i jego przyjaciela. {25071}{25120}Czuj się jak w domu. {25220}{25300}Czego się napijesz?|Mam Koniak, Whisky. {25301}{25345}/Mam też lemoniadę. {25664}{25700}Popsuł nam wieczór. {25720}{25750}Szybko, wychod. {26105}{26150}Zaczekajcie na mnie. {26176}{26209}Gdzie on jest? {26284}{26322}Mielimy telefon. {26328}{26375}Anonimowy rzecz jasna? {26624}{26725}A więc, to ty? Ona?|Czy kto inny? {26730}{26810}Co powiemy?|Musimy co powiedzieć. {26822}{26896}- Może powiemy prawdę?|- Pytam poważnie. {26897}{26930}Żartowałem. {26943}{27027}Możemy nic nie mówić,|a jego wrzucimy do kanału. {27060}{27150}Wyjd na wieże powietrze.|To ci dobrze zrobi. {27276}{27345}- Jak mylisz, co się teraz stanie?|- Nic. {27353}{27390}Nic się nie stanie. {27397}{27455}Nie będzie nawet|oficjalnej kary. {27456}{27593}Przeniosš mnie gdzie.|Ustawiš jak auto w garażu. {27594}{27684}Nazywajš to sprzštaniem. {27660}{27777}A minister? To twój znajomy.|Mylałem, że cię popiera. {27778}{27915}Znam go od 20 lat, ale on,|od 5 minut nie zna mnie. {27915}{27960}To mogę zagwarantować. {28467}{28523}Przyjmij zamówienie|od Pana Meccacci. {28524}{28603}- Co u pańskiej żony?|- Dziękuje, dobrze. {28629}{28703}- Dzi jest wielki dzień.|- Dlaczego? {28704}{28790}Bo dzi miasto Marsylia|ma jednego kretyna mniej. {28791}{28824}O kogo chodzi? {28825}{28910}O przyjaciela pana Meccacci,|funkcjonariusza policji. {29192}{29237}Gruba ryba ten Meccacci. {29245}{29334}2 lata temu prawie go przymknšłem|za przemyt narkotyków. {29335}{29385}Już miałem go w garci. {29395}{29460}I dałem się nabrać|jak jaki uczeń. {29480}{29534}Oskarżyli mnie o łapówkarstwo. {29535}{29662}Co za róznica czy znajdš kopertę,|lub martwe ciało w salonie? {29663}{29720}Najważniejsze jest zwycięstwo. {30087}{30220}Wiem, że masz kowbojski styl.|My pracujemy z większš finezjš. {30225}{30320}Tu nie będziesz miał okazji|dla swoich operacji lotniczych, {30321}{30407}między przedmieciami Montmartr|a ulicš Martir. {30740}{30832}To niezbyt ekscytujšce,|łapać drobnych przestępców. {30833}{30885}3000 protokołów miesięcznie. {30886}{30988}- Centralny komisariat to fabryka.|- Być może. {30989}{31084}Ale zobaczysz, że mamy tu|dobrych policjantów. {31085}{31194}W policji pracujemy zespołowo,|ta reguła dotyczy każdego. {31196}{31230}Moja drużyna: {31235}{31270}/Simon... {31293}{31349}/Chabriiee... {31354}{31398}/Rozberg... {31401}{31463}/i Roziński, jego już znasz. {31468}{31495}I ty. {31498}{31577}Nikt tu nie pracuje dla szeryfa,|tylko dla szefa. {31578}{31614}- Dla pana.|- Mnie. {31648}{31686}Witaj Patryku, jak leci? {31952}{31995}To jest twoje biurko. {32127}{32160}A to moja szafa? {32263}{32335}Uwierz mi, komisarzu,|masz szczęcie, że tu jeste. {32336}{32435}Masz szczęcie, że żyjesz,|po akcji z helikopterem w Marsylii. {32436}{32506}Meccacci mógł nasłać|na ciebie morderców. {32505}{32591}Po co naciskać spust?|Łatwiej jest nacisnšć przycisk. {32592}{32652}Sugerujesz że jestem kim w rodzaju lokaja, komisarzu. {32653}{32710}Tego nie powiedziałem. {33102}{33150}/Nie rób ze mnie durnia! {33167}{33248}Taki sobie wybrałe zawód,|mój kochany. {33282}{33408}Kristian Rigol.|Urodzony w 1955r. {33408}{33479}We Francji od 1981r. {33509}{33585}Masz nieważnš kartę pobytu.|Niedobrze. {33590}{33645}To tylko trzy dni,|chcesz mnie deportować? {33646}{33690}Nieważne, wystarczy jeden! {33692}{33777}Za brak dokumentów możesz|posiedzieć 24 godziny. {33784}{33870}- Kretyn!|- Za obrazę możesz ić do pudła! {34175}{34239}Słyszałe o przesyłkach z Istambułu? {34264}{34318}A mamę Kemal znasz? {34330}{34395}Nie zajmuje się tym,|to nie moja sprawa. {34400}{34481}Szkoda, dzi przyleciało|trzech Turków z Istambułu. {34482}{34568}Włanie zabawiajš się|u mamy Kemal w Cite Bergere. {34569}{34621}Już mówiłem,|nie zajmuje się tym. {34623}{34736}Turcy pracujš dla Salima Baye,|a mama Kemal dla Meccacciego. {34830}{34898}Naszego przyjaciela i zbawcy,|Meccacciego? {34899}{34969}Tak, tego jedynego, najwększego łotra na ziemi. {34982}{35035}To chyba mówimy|o tym sam...
Centauri_6