Opracowanie rozdziałów IV, V, IX i X z książki Rejman „Świadomość literacka polskiego Oświecenia”.
Rozdział IV: Próba języka. Oświeceniowe przekłady „Sztuki poetyckiej” Nicolas Boileau-Despreaux.
Początek sporów o funkcję i istotę przekładu rozpoczął się dyskusją nad 2 przekładami Iliady w 1714 roku. Anne Dacier nie dochowała wierności oryginału, zaś Antoine Houdar de la Motte uznał, że trzeba skrócić epopeję Homera i dostosować ją do wyrafinowanego gustu epoki.
Inne rozwiązanie zaproponował Jan Paweł Woronicz, który chciał wydać 1 część Pięcioksięgu narodowego wypełnioną psalmami. Wybrał tłumaczenia Jana Kochanowskiego, Jana i Macieja Rybińskich, Piotra Artomiusza, Wacława Rzewuskiego i Franciszka Karpińskiego.
Sztuka poetycka Boileau została przełożona anonimowo w 1777 roku i zawiera tylko pierwszą pieśń. Drugi autorstwa Franciszka Ksawerego Dmochowskiego wydano w 1788 roku, a trzecią wersję wydał Maciuński, profesor literatury w gimnazjum w Białymstoku w 1826 roku.
Boileau kierował swe rady i ostrzeżenia w Sztuce poetyckiej do kolegów po fachu. Dmochowski, profesor wymowy w kolegium pijarskim adresował swój przekład do uczniów oraz do przyszłych twórców. Maciuński chciał przełożyć dalej aktualne koncepcje francuskiego autora na ówczesne realia epoki. Za najbliższy oryginałowi uznano pierwszy anonimowy, składający się jedynie z pierwszej pieśni przekład.
Dmochowski zamiast literatury francuskiej wykorzystał odnośniki w postaci utworów polskich, dodał wprowadzenie do systematyki gatunkowej bajki (nieobecnej u Boileau) oraz próby uzgodnienia XVII-wiecznej teorii z nowszą myślą estetyczną. Zbudował różny od pierwowzoru system estetyczny z pojęciem gustu (czyli smaku) jako najważniejszym. Rodzimi twórcy podjęli próbę stworzenia polskiego systemu pojęć estetycznych i języka służącego opisowi dzieła literackiego.
Boileau pisał w Sztuce.. o byciu równocześnie poetą, prawodawcą i krytykiem. Posługiwał się terminologią z zakresu poetyki oraz struktury tekstu, poetyckimi obrazami i metaforami. Ta jednorodność stylistyczna wpisana jest po części w utwory autotematyczne, w poezję o poezji. Sztuka spodobała się Wolterowi, chwalił ją Józef Jędrzej Załuski (pierwszy tłumacz satyr Boileau).
Boileau:
1. Przywołał i uprawomocnił antyczne wzory poezji.
2. Przedstawił krótki rys historyczny poezji francuskiej.
3. Piszą poetykę powracał do starych problemów: był stronnikiem starożytników w ich walce z nowożytnikami.
W „Sztuce rymotwórczej” Dmochowskiego nastąpiła zmiana podmiotu krytycznego. To Dmochowski we własnym imieniu oceniał i hierarchizował rodzimych pisarzy (zamiast Villona, Malherba, Racana, Scarrona i innych). Autor przywołał też problemy zależności między miarą wierszowaną a poezją, kwestie zasadności wykorzystywania w poezji mitologii antycznej i chrześcijańskiej oraz stosunek do poezji rokokowej preceiex. Klasycyzm francuski omawiano wyłącznie na dworze Królowej Ludwiki Marii.
Sztuka poetycka posiadała zalety (l'esprit francais- jasność, logiczność, precyzję i naturalność stylu) ale i wady (brak bujnej wyobraźni i ograniczone poczucie humoru). Boileau oskarżany jest też o niesamodzielność i daleko idące uproszczenia. Według Dreyfusa-Brisaca to plagiator, a zdaniem Phillippe'a Van Tieghema to popularyzator uproszczonej doktryny klasycznej.
Słabość oryginału i jego popularyzatorski charakter ułatwiły polskim tłumaczom prawidłowo odczytać i zrekonstruować strukturę tekstu. Strukturę podporządkowano zasadzie kartezjańskiej porządkującej rozum. „Uwielbiajcie rozum” ; „Rozsądek niech jest stróżem każdego poety”. To rozum dyktuje nam co sądzić o istocie procesu twórczego , pozwala stworzyć doskonały przedmiot estetyczny, dyktuje nam warunki właściwego odbioru sztuki. Rozum każe poetom naśladować naturę. Nie ma takiego węża ani potwora (monstre odieux) który naśladowany w sztuce (par l'art imite) nie mógłby się podobać. Maciuński terminu naśladowanie nie używał , ale dał sugestywny obraz przekształcania natury w sztukę.
Boileau zależności między naturą a sztuką wyjaśnił układając ciąg zależnych pojęć: natura- rozum- sztuka-moralność i tworzył własną wersję mitu początku, genezy poezji. Na początku ludzie podlegali brutalnej naturze (la grossiere nature), której znakiem była przemoc (la force), nie było prawa (droit), ani równości (equite). Potem rozum (la raison) oświecił ludzi, nauczył ich praw. Wreszcie ofiarował im sztukę pełną harmonii, która załagodziła dzikie obyczaje. Mamy pierwotny chaos, potem rozum wprowadzający ład, a następnie „wypowiadający się w słowie” będący początkiem poezji. U Dmochowskiego całość brzmi inaczej: rodu ludzkiego narowy (brutalna natura), które powściągnęły mądrość (rozum) przynosząc „głośną lutnię, miodomowne strony”. W efekcie „nikła dzikość, poczęły się serca łagodzić”. Ta wersja jednak nie oddaje istoty problemu zdefiniowanego przez Boileau.
W pieśni I Boileau definiuje ważną zasadę ogólną opierającą się na regule naśladowania-regułę ograniczenia, wyboru tylko istotnych elementów rzeczywistości. Samoograniczenie w naśladowaniu sprowadzone do ilości wersów w tekście. Następną regułą jest prawdopodobieństwo: Odrzucał wszystko to co jest incroyable (nieprawdopodobne). Jeśli prawda (le vrai) kłoci się z prawdopodobieństwem (vraisemblable) zalecał wybór tego drugiego. Dmochowski użył terminu podobieństwo do wiary, zamiast incroyable mamy „prawdę niepodobną do wiary.” Kategoria cudowności: do Boileau żaden cudowny absurd (une merveille absurde) nie przemawia. W sprawie mitologii antycznej i chrześcijańskiej będących materią cudowności Dmochowski uważał inaczej niż Boileau.
Ostatnia z reguł sztuki to zasada stosowności: bienseance. W efekcie jego stosowania ma powstać dzieło które będzie piękne i dobre bo tylko takie ma się podobać czytelnikom. Termin przystojność był znany Dmochowskiemu kiedy odczytywał omawiane przez Boileau fatalne początki teatru greckiego, obfitujące w sceny jadu, żółci i złośliwości wskazując na czasy pomyślności wraz z pojawieniem się Meandra. Również wtedy gdy Boileau ganił zbyt złośliwych autorów epigramatów.
Słowem-kluczem dla Sztuki poetyckiej będzie l'esprit. Najpierw pojawiło się pojęcie mon esprit. (Mon esprit aussoitot commence a se detendre): to oznaczało że poprzez wprowadzenie pierwszej osoby wypowiedź została zindywidualizowana, jej autor jawi się nie jako prawodawca ale jako czytelnik, odbiorca dzieła. Dmochowski zaś, który pisze własną poetykę, wykorzystując do tego francuski tekst, lubi liczbę pojedynczą i często jej używa. Mimo przekształceń tłumaczy mówiących o liczbie mnogiej odbiorców czy nadawców tekstu.
Następne to votre esprit: Et consuletez longtemps votre esprit vos forcez- „Wedle sił swego ducha miarkujcie zamiary”. Potem certains esprit- bywają głowy jednak, mamy takie umysły. Sztuka poetycka zawiera jeszcze inne wyrażenia, dwa ciekawe związane z pojęciem esprit to l'esprit francais i l'esprit d'ages Pierwszy zwrot jest właściwie nie przetłumaczalny, jedynie z kontekstu można się domyślić że chodzi o styl francuski, o francuski model klasycyzmu. Dla Boileau odrębność, oryginalność francuskiego modelu klasycyzmu była oczywista. Opisywał ją w opozycji do Włochów, których nie lubił i szkoły precieux, którą z włoskimi wpływami łączył. Pojęcie l'esprit d'ages- w znaczeniu proponowanym przez Boileau zostało odczytane przez Dmochowskiego jako „Wszystko z następstwem czasu mieni się i z wiekiem.” Wiek to tym razem nie epoka historyczna, ale etapy ludzkiego życia: młodość, dojrzałość, starość. Jeszcze inne znaczenie terminu l'esprit wiąże się z predyspozycjami poety, naturą jego talentu. W tym znaczeniu jest zawieszony między rozumem i geniuszem i na innym poziomie, między regułami sztuki a talentu. Polscy autorzy używali terminów: dowcip, rozsądek i rozum.
La genie etroit- dowcip mały. Według tłumaczenia Anonima „nie będzie poetą, kto ma dowcip mały.” Dmochowski pisał o „dowcipie ścieśnionym” i „genijuszu suchym” wyraźnie różnicując te dwie proporcje. U Maciuńskiego to „geniusz”, a u Kozłowskiego i Grzędzielskiej jest „talent”.
Des traits d'esprit- chodzi o świetne, dowcipne myśli, które czasami błyszczą (petillent) w nieudanym dziele, nie podnosząc zresztą jego ogólnej wartości. Dla Anonima to słowo to dalej „dowcip” a dla Dmochowskiego „piękność”. Maciuński mówił o ożywianiu ducha (chauffer les esprit).
Boileau twierdził, że poezja musi być rymowana. Rym to jednak niewystarczającym warunek poezji, musi być podporządkowany (le bon sens) zdrowej myśli (Grzędzielska), zdrowemu sensowi (Kozłowski). Rym jest sensu niewolnik i musi ulegać (Maciuński). Dmochowski: nie kręć myśli do rymu, ale rym do myśli. Co więcej w tytule trzech naszych poetyk funkcjonuje pojęcie sztuki rymotwórczej, mimo że w drugiej połowie XVIII wieku był to anachronizm. W przypadku Dmochowskiego to świadomy akt, mający na celu wskazać na podstawową rolę czynników formalnych w definiowaniu poezji.
Rzeczownikiem un vers oddawano znaczenie: przez wiersz lub rym. Boileau rzadko używał tego określenia, a polscy tłumacze nigdy nie stosowali tego terminu bez określenia. W Sztuce poetyckiej wymieniono pięć wyznaczników złego wiersza, który nie trzyma miary: trop faible, trop long, obscur, trop farde, trop nue: (Dmochowski: słaby, nieforemny, rozwlekły i ciemny; a Maciuński: słaby, twardy, ciemny, zawiły.). Dmochowski dodatkowo przetłumaczył La bassesse na plaskość, a vers doux na wiersz delikatny, vers severe na wiersz wysoki. Dodatkowo jedno ze swych określeń rym pospolity opatrzył przypisem, świadczącym o szukaniu wskazówek u Onufrego Kopczyńskiego- gdy rymy zbyt łatwe na: -ści, -go, -wszy, -ła, -jąc są często używane czynią wiersz płaskim. Dmochowski opisując dobry wiersz (a zwłaszcza rymy w nim) stosował takie terminy jak: rym słodki, wyśmienity, śmiały oraz rymowanie naturalne, bez przysady.
Brak w naszych przekładach pojęcia służącego opisowi dzieła: harmonii i składającego się na nią ładu (l'ordre), miary, liczby i proporcji. Boileau napisał że „kocham poetów którzy mówią d'un ton aise, doux, simple, harmonieux-u Dmochowskiego to: prosty, skromny ton. Tłumacze nie pisali o stylu niskim, średnim czy wysokim (haut, moyen, bas). Dmochowski Variez vos disscour zalecane przez Boileau i odrzucane przez niego jako nudne, un style trop egal przetłumaczył następująco: cenił piękną różność stylu, raziła go zawsze jednaka mowa i śpiewanie jednym tonem. Boileau kazał autorom sprawnie przechodzić przez du grave au doux i du plaisant au severe. Anonim zalecał jednanie prawdy, powagi i miłych żartów. A Dmochowski tutaj użył dwóch par wyrazów: styl słodki i poważny oraz górny i czuły.
Boileau charakteryzował wszystkie gatunki, zgodnie z nadrzędnym porządkiem rodzajów, wierny tradycji poetyki Horacego. Opis ody jako obrazie twórczej energii (Boileau; (Dmochowski) powiadał o „mocy wyrazów”, wspaniałości myśli i okazałości wiersza, a nawet o ognistym duchu. Właściwy odzie style impretueux nazwał stylem wysokim, beau desorte- szczęśliwym nieładem.
Sielanka u Dmochowskiego, idylla lub ekloga u Maciuńskiego charakteryzowana jest przez szereg przymiotników, które tłumaczący starają się przekształcić w tak zwane epitety stałe. Aimable, humble, grace et douse Maciuński zamienił na idylle pokorną, przyjemną, wdzięczną, niewinną, skromną i słodką. U Dmochowskiego jest piękna, niewinna, wdzięczna, przyjemna, a także szlachetna, słodka, miła i prosta.
Boileau sądził, że wielkim poetą francuskim jest Malherbe. Wprowadził on wiersz stroficzny, regularny z wyraźna klauzulą, unikał przerzutni. Umiejętnie operował średniówką, dzieląc wersy na półwiersze, kształtując w ten sposób właściwą intonację wierszową. Dmochowski za wybitnego poetę uważał Kochanowskiego. Poprzestał on na ogólnym, choć celnym stwierdzeniu, że poeta ten (Kochanowski) „wydoskonalił rytmy, choć sam je stworzył”.
Zdaniem Stefana Morawskiego to właśnie język jest precyzyjnym znakiem estetycznych kierunków i znaczących przełomów. Dmochowski wprowadził zasadnicze zmiany do struktury głębokiej Sztuki poetyckiej przy pomocy dwóch pojęć- „geniuszu”, zwanego także „twórczym dowcipem” oraz „gustu”. Jedynym poetą obdarzonym w Sztuce poetyckiej mianem geniusza jest Sofokles, który w sposób doskonały, natchniony stworzył wzór gatunkowy tragedii. Dmochowski przyznał geniusz oryginalny Edwardowi Young'owi. Pojęcie geniuszu związał polski tłumacz z terminami bliskimi angielskiej estetyce XVIII wieku-malowniczości, czucia oraz nowości. Nowości powiadał, że „w sobie sztukę dotąd nie poznaną kryje” i „z czasem chwalebne zwycięstwo odniesie”. Czucia, czułego serca wymagał i od poetów, i od ich czytelników. Terminu malowniczość nie używał, ale fascynowała go dzika natura. Apostrofą do gustu zaczął Dmochowski swoją poetykę. Jest gust „darem niebios” i koniecznym dopełnieniem dowcipu. Pomagać ma w połączeniu w dziele wdzięku i sztuki. Jest także sędzią dzieł ludzkich. Dmochowski mówił o guście jako o niezależnym od warunków historycznych i geograficznych. W trzecim wydaniu Sztuki rymotwórczej dokonał zmiany sensu gustu na powiązanie go z ideą piękna. A miejsce nakazuj najpierw myśl, potem pisz zajęło zdanie dotyczące poczucia smaku- wpływ osiemnastowiecznej estetyki smaku na wszystkie elementy doktryny.
Rozdział V
Łączy w wierszu gładkim wzory z nauką-Sztuka Rymotwórcza Franciszka Ksawerego Dmochowskiego.
Reprezentanci nurtu klasycznego:
ñ Łukasz Opaliński-Poeta nowy
ñ Wacław Rzewuski- traktat O nauce wierszopiskiej
ñ Filip Nereusz Golański- O wymowie i poezji
ñ Joachim Chreptowicz-artykuł Poezja w Zbiorze potrzebniejszych wiadomości Ignacego Krasickiego
ñ Onufry Kopczyński- Gramatyka.
Poetyka Arystotelesa oraz List do Pizonów Horacego były komentowane przez cale średniowiecze, a ich znajomość tak jak znajomość poetyki Francesca Robortella, Scalingera, Pietra Bemby jest wpisywana w świadomość teoretyczną Jana Kochanowskiego. Ważne są także w dziejach estetyki klasycyzmu traktaty o epopei Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, rozprawy Stanisława Konarskiego oraz Franciszka Bohomolca.
Dmochowski jako pierwszy chciał dokonać swoistej próby języka. Nie był wiernym tłumaczem...
nanata