PERFIDIA.docx

(551 KB) Pobierz

P E R F I D I A [1961-62]
Perfidy
Ben Hecht

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ben_Hecht

 

552775


Samuelowi Tamirowi "Człowiekowi który przeciwstawił się Izraelowi"


WPOWADZENIE  DO  NOWEGO  WYDANIA

 

To co stało się znane jako "afera Kastnera" było jedną z najbardziej bolesnych w historii państwa Izrael. Amerykańska fascynacja niedawnym procesem O J Simpsona blednie w porównaniu ze stopniem w jakim izraelska opinia publiczna i rząd zajmowali się przebiegiem tego trwającego 9 miesięcy procesu w latach 1954-1955. Po wydaniu werdyktu upadł izraelski rząd.

 

Dla zwolenników teorii spiskowych afera Kastnera ma wszystko. Wyniki procesu składano do apelacji, ale przed jej rozpatrzeniem Kastnera zamordowano. Jedni obwiniali prawicowych fanatyków, drudzy uważali, że Kastnera zabił izraelski wywiad, z obawy że może ujawnić kontakty między nazistami i izraelskim rządem w czasie holokaustu.

 

Pomimo sensacyjnego charakteru afery Kastnera obecnie jest ona mało znana. Jej bolesne rewelacje, jak wielu uważa, najlepiej zapomnieć. Ostateczną historię tego epizodu jeszcze powinno się napisać [1]. Oto podstawowe fakty:

W broszurze opublikowanej w sierpniu 1952, Malchiel Greenwald, obywatel Izraela przybyły do Palestyny z Węgier w roku 1938, oskarżył Rudolfa Kastnera, wtedy rzecznika prasowego izraelskiego Ministerstwa Handlu i Przemysłu, o złożenie oświadczenia w sprawie gen. SS Kurta Bechera, które uratowało go od kary za zbrodnie wojenne. Greenwald dalej zarzucił Kastnerowi współpracę z nazistami i jego udziale w śmierci ponad 400.000 węgierskich Żydów podczas II wojny światowej, kiedy Kastner był liderem Komitetu Ratunkowego Agencji Żydowskiej na Węgrzech.

 

Kastner był zaufanym wysokich oficjeli lejberzystowskiego rządu, i rząd musiał zdecydować czy bronić Kastnera czy go zwolnić. W 1953 izraelski rząd wniósł oskarżenie przeciwko Malchielowi Greenwaldowi za szkalowanie Rudolfa Kastnera. Proces trwał od stycznia do końca września 1954 roku. Po deliberacjach przez kolejne 9 miesięcy, sędzia Benjamin Halevi uznał Greenwalda niewinnym, wyraźnie oskarżając Kastnera o współpracę i pomoc w obronie nazistowskiego generała Kurta Bechera:

Patronat nazistów nad Kastnerem, i ich zgoda na pozwolenie mu na uratowanie 600 wybitnych Żydów, były częścią planu eksterminacji żydowskiego narodu. Kastner dostał szansę dodania kilku więcej do tej liczby. Dał się zwabić na przynetę. Szansa uratowania wybitnych ludzi bardzo mu się podobała. Ocalenie najważniejszych Żydów uważał za wielki sukces osobisty i sukces syjonizmu. Był to sukces który usprawiedliwiał również jego zachowanie – negocjacje polityczne z nazistami i nazistowski patronat nad jego komitetem. Kiedy Kastner otrzymał ten prezent od nazistów, sprzedał swoją duszę niemieckiemu szatanowi. . . [2]

 

W sprawie zarzutu, że Kastner był instrumentalny w uratowaniu nazisty Bechera przed karą, sędzia Halevi orzekł:

Oczywiste jest, że pozytywna rekomendacja Kastnera, nie tylko w imieniu własnym, ale także w imieniu Agencji Żydowskiej i Światowego Kongresu Żydów, miała decydujące znaczenie dla Bechera. Kastner nie przesadził gdy powiedział, że alianci uwolnili Bechera na skutek jego osobistej interwencji. Kłamstwa w oświadczeniu Kastnera, sprzeczności i różne preteksty, które okazały się kłamstwem, wystarczyły by unieważnić wartość jego wypowiedzi i udowodnić, że nie było żadnej dobrej wiary w jego zeznaniach na korzyść tego niemieckiego zbrodniarza wojennego. Korzystne dla Bechera oświadczenie Kastnera było świadomym fałszywym oświadczeniem wydanym na korzyść zbrodniarza wojennego, aby ratowgo przed procesem i karą w Norymberdze [3].

 

Werdykt był wielkim ciosem dla lejberzystowskiej koalicji. Nazwisko Kastnera, które figurowało na liście kandydatów Mapai [hebr. skrót dla Partii Pracy] która miała być przedstawiona elektoratowi w następnym miesiącu, zostało z niej usunięte.

 

I tak jak rząd początkowo musiał zdecydować czy zwolnić Kastnera czy pozwać jego oskarzyciela, teraz stanął przed podobnym dylematem – złożyć apelację czy nie. Szanowany dziennikarz polityczny dziennika Haaretz, Moshe Keren, był bardzo krytyczny wobec sędziego Halevi i napisał:

Kastnera trzeba postawić przed sądem jako nazistowskiego kolaboranta. I w tym procesie Kastner powinien się bronić jako prywatny obywatel, a nie być bronionym przez izraelski rząd [4].


Na s. 164 tej książki Ben Hecht pisze:

Po napisaniu siedmiu relacji z procesu Kastnera, dr Keren poleciał do Niemiec. Zamierzał przeprowadzić wywiad z Kurtem Becherem. Kilka dni po przybyciu do Niemiec, dziennikarza Kerena znaleziono martwego w niemieckim hotelu. Diagnoza: "atak serca".

 

Dwie partie opozycyjne złożyły wnioski o wotum nieufności wobec rządu. Premier Sharett zażądał dymisji rządu, ale stanął w obliczu buntu wewnątrz swojego rządu. Nie tylko Ogólni Syjoniści, którzy mieli trzech ministrów w rządzącej koalicji, sprzeciwili się temu, ale ogłosili, że wstrzymają się zamiast głosować za rządem. Jeden z nich powiedział: "Odnoszę wrażenie, że rząd kontynuuje chronić Kastnera", i według niego to wrażenie wynikało z faktów [5].


Ben-Gurion, wtedy na czasowej emeryturze, zarekomendował by Sharett pozwolił rządowi upaść i utworzył nowy, bez buntowniczych Ogólnych Syjonistów. Sharett zrezygnował i przywództwo koalicji przejął Ben-Gurion. W wyborach miesiąc później, Mapai pozostała największą partią koalicji, ale straciła 5 miejsc. Partia Menachema Begina Herut zwiększyła swoją siłę z 8 do 15 miejsc. Był to początek stałego wzrostu siły Herut w każdych wyborach do czasu kiedy w 1976 premierem został Begin [6].

 

Rząd złożył apelację. Sąd Najwyższy podtrzymał uniewinnienie Greenwalda w kwestii zarzutu, że szkalował Kastnera mówiąc, że jego zeznania były kluczowe w uwolnieniu Bechera, podzielony werdykt, odwrócili uniewinnienie Greenwalda przed niższy sąd w kwestii drugiego zarzutu, sąd apelacyjny orzekł, że Kastner nie był kolaborantem nazistów, a zatem Greenwald go szkalował.

 

Rozważmy te dwie przeciwne opinie podzielonego Sądu Najwyższego. One pokazują dwa różne zrozumienia dowodów przedstawionych sądowi apelacyjnemu. Czy śmierć Kastnera zanim wydano orzeczenie sądu apelacyjnego wpłynęła na sędziów?:

 

Sędzia Moshe Silberg:                                                         Sędzia Shimon Agranat:

 

"Możemy podsumować tymi trzema faktami:              "Podsumuję swoje ostateczne wnioski odnośnie

 

A. Naziści nie chcieli wielkiego buntu – "drugiej              A. W tym okresie Kastnera motywowało ratowanie możliwej Warszawy" – ani małego buntu, a ich              wszystkich węgierskich Żydów. . .

pasją było posiadanie machiny eksterminacyjnej              B. Ta motywacja zbiegała się z obowiązkiem

stale działającej bez żadnego sprzeciwu. O tym              moralnym ratowania z racji tego zadania jako

Kastner wiedział z najlepszego źródła – od                            kierownika ratunkowego w Budapeszcie.

samego Eichmanna. . .                                                        C. Pod wpływem tego motywu, zastosował system

B. Najskuteczniejszym sposobem sparaliżowania              negocjacji finansowych lub ekonomicznych z

oporu albo ucieczki ofiary jest ukrycie przed nią              nazistami.

spisku o nadchodzącym mordzie. . .                                          D. Ten system może wytrzymać próbę zasadności. . .

C. On, Kastner, w celu realizacji planu ratowania              E. Dlatego nie można znaleźć wad moralnych w tym

nielicznych prominentów, spełnił świadomie                            zachowaniu, nie da się znaleźć żadnego związku

i bez dobrej wiary pragnienie nazistów, a tym              przyczynowego między tym i usprawnianiem

samym usprawniał dzieło eksterminacji mas. . ."              deportacji i eksterminacji, i nie można uważać tego

                                                                                                  za kolaborację z nazistami".

 

Sąd Najwyższy podtrzymał orzeczenie Sądu Rejonowego, że Kastner po wojnie uratował nazistowskiego zbrodniarza wojennego od kary. Sędzia Silberg napisał:

Greenwald udowodnił poza wszelką wątpliwością ten straszny zarzut. . . Nie zajmę się tutaj wszystkimi sprzecznościami - nieograniczonymi liczbowo – w których Kastner zaprzecza sam sobie w swoich zeznaniach. Dla nas jest wystarczające to, że Żyd, były syjonistyczny lider, ośmielił się rekomendować [łaska] niemal w imieniu całego żydowskiego narodu, jednego z rekinów niemieckich zbrodniarzy wojennych przed władzami które go zatrzymały, i spowodował, sam czy z innymi, uwolnienie i uniknięcie ukarania tego zbrodniarza.

 

Jak napisałem w innym miejscu, ostatecznym arbitrem nieporozumień wśród historyków jest czytelnik historii. Ta książka jest obowiązkową lekturą dla wszystkich chcących mieć wgląd w ten niezwykły historycznie okres.

 

David Morrison

 

[1] Autor kontynuuje badanie

[2] Zob. s. 159 tej książki  

[3] Ibid, s. 162

[4] Ibid, s. 163, także Segev Tom "Siódmy milion" [The Seventh Million, New York, Hill and Wang,

1993], s. 286–287

[5] Segev, op. cit., s. 289.

[6] Ibid., s. 293.

[7] Zob. s. 247-248 tej książki.

 

WSTĘP

 

Za mojego życia rządy zajęły miejsce ludzi. Zajęły również miejsce Boga. Rządy mówią za ludzi, marzą za nich, i decydują, absurdalnie, o ich życiu i śmierci.
Ten nowy kult rządu jest jednym z tematów tej książki. Brakuje mi kultu. Nie mam szacunku dla wszechmocnej zdezorientowanej twarzy rządu. Widzę go jako osłabienie istoty ludzkiej, i ostatecznego ograbienia go z pierworodztwa - przetrwania jego młodych. Widzę go jako wilkołaka z rozpaczą w oczach.
Pisałem głównie o jednym rządzie w tej książce - tym nowego państwa żydowskiego Izraela. Pisałem o tym, częściowo dlatego, że jestem Żydem. Pochodzę z długiej, nigdy nieprzerwanej linii Żydów. Moich przodków wypędzano z ziemi, oczerniano i poniewierano od czasów Achaba i Izebel.

Ale im dobrze się żyło w ciągu tych stuleci. Podtrzymywali niezachwianie ludzkie światło palące się pośród przewrotów, które obal...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin